„Miasto z żartu"
Jak można przeczytać w artykule na portalu kb.pl, sztuczna inteligencja przeanalizowała dane o natężeniu ruchu turystycznego, liczbie zabytków, dostępie do kultury oraz obecności medialnej polskich miast i wskazała Tarnów jako najbardziej niedocenianą destynację w kraju. Jak informuje portal: „Dla wielu Polaków to nadal przede wszystkim punkt przesiadkowy albo „miasto z żartu”. A szkoda - bo mimo swoich atutów Tarnów wciąż zbyt rzadko trafia na listy miejsc do odwiedzenia”.
Portal zwraca uwagę, że: „na co dzień Tarnów płynie swoim spokojnym rytmem, z dala od nagłówków i głośnych trendów. Jak wiele mniejszych miast, mierzy się z odpływem młodych do większych ośrodków (Kraków jest zaledwie 80 kilometrów stąd) oraz z kiepskim wizerunkiem. Jednak wystarczy zostać tu nieco dłużej niż chwilę, by poczuć wyjątkowy klimat: renesansowy ratusz, kamienice z XVI wieku i starówkę, którą wielu uznaje za jedną z naj-piękniejszych w Polsce”. W dalszej części artykułu można przeczytać, że sztuczna inteligencja zwraca uwagę na to, iż Tarnów ma pasjonującą przeszłość, ponieważ najstarsza wzmianka o osadzie pojawia się już w 1105 roku, a prawa miejskie otrzymał w 1330 roku za panowania Władysława Łokietka. Przypomina się, że Tarnów był także miastem Jana Szczepanika, wynalazcy określanego mianem „austriackiego Edisona”, a jego eksperymenty i pomysły związane z telewizją zainteresowały nawet Marka Twaina. Artykuł kończy się stwierdzeniem, że architektura, warstwowa historia i autentyczny klimat tworzą mieszankę, której często brakuje w najbardziej obleganych miejscach, a sam Tarnów mógłby w końcu trafić nie na listę niedocenianych polskich miast, lecz na listę najchętniej odwiedzanych perełek w Polsce.
Nie mamy powodów do narzekań
Zapytaliśmy kilku Tarnowian, dlaczego według nich Al uważa Tarnów za niedoceniane miasto i czy mają pomysł na to, aby o pozytywnych aspektach Tarnowa usłyszało więcej osób. Dorota Lewicka, licencjonowana pilotka wycieczek oraz przewodnik po Tarnowie, mówi, że jej marzeniem jest, aby miasto w końcu zaczęło być bardziej doceniane.
- Mam wiele grup turystów, którzy przyjeżdżają po raz pierwszy do Tarnowa i są zszokowani, jak ładne jest to miasto i jak bogatą ma historię. Duże wrażenie na gościach robi przede wszystkim Rynek i jego otoczenie zabytkowych kamienic. Niektórzy mówią wprost, że zdecydowali się odwiedzić nasze miasto ze względu na opinię amerykańskiego nadawcy CNN, który umieścił Tarnów w zestawieniu 15 najpiękniejszych europejskich miasteczek. Często zastanawiamy się, czy Kraków przyciągający największą liczbę turystów w Małopolsce jest dla nas przekleństwem, czy jednak zbawieniem? Powinniśmy coraz częściej traktować to miasto jako szansę dla nas, a nie konkurencję. Wiele osób udających się na kilkudniowy wypoczynek do Krakowa, na jeden dzień przeczytało o atrakcjach, których można tutaj doświadczyć, a przecież w całym województwie to właśnie Tarnów (zaraz po Krakowie) jest miastem z największą liczbą zabytków - mówi Dorota Lewicka, która dodaje, że niekoniecznie powinniśmy dążyć do tego, aby Tarnów odwiedzało jak najwięcej turystów. - To ma swoje plusy i minusy. Nie wiem, czy wszyscy byliby zadowoleni, gdyby ulice były tak zatłoczone, że trudno byłoby nimi przejść, a w nocy przy głośnej muzyce byłoby słychać upadające na ziemię butelki po alkoholu. Uważam, że mieszkańcy powinni bardziej docenić to, w jak wspaniałym mieście żyją, bo naprawdę nie mamy wielu powodów do narzekań.

Radny Mirosław Biedroń przekonuje, że Tarnów cały czas ma olbrzymi potencjał, a analizę AI można wykorzystać jako formę promocji.
Sztuczna inteligencja bije w ostatnim czasie rekordy popularności, więc powinniśmy wykorzystać jej opinie do promocji naszego miasta. Analiza Al, która przecież bazuje na sugestiach dostępnych w sieci, powinna być dla nas wskazówką, że wiele osób szuka informacji o Tarnowie, wie o naszych zabytkach i historii, a z różnych powodów nie decyduje się tutaj zawitać. Naszym zadaniem powinno być przeanalizowanie danych i doprowadzenie do odwrócenia tego trendu.
Marcin Pałach, prezes Tarnowskiej Organizacji Turystycznej, uważa, że miasta takie jak Tar-nów mają problem z przebiciem się z ofertą turystyczną.
Małopolska jest bogata w atrakcje turystyczne, ale w innych województwach nie dominuje jedno miasto. Tarnów traci w kilku aspektach. Nie mamy np. hotelu sieciowego, dostępność komunikacyjna też jest słabsza, bo brakuje lotniska, które funkcjonuje chociażby w Rzeszowie, więc nazwa tego miasta wyświetlana jest w innych krajach Europy. Mamy problem z tym, aby w weekendy turyści w godzinach wieczornych mogli bez większych problemów przemieszczać się transportem publicznym po regionie, chociażby chcąc zwiedzić Zalipie. Z jednej strony komunikat „najbardziej niedoceniane polskie miasto” może źle się kojarzyć, a z drugiej wywoła u potencjalnego turysty zaciekawienie i zmusi go do tego, aby je odwiedził. W tym upatruję dużej szansy dla Tarnowa na przyciągnięcie turystów...
Recepta na sukces według Al
Jeżeli sztuczna inteligencja wskazała Tarnów najbardziej niedocenianym miastem w Polsce, to wypadałoby, aby... wskazała, co powinno się stać, by Tarnów stał się częściej odwiedzany przez turystów. Zadaliśmy AI kilka pytań, jakie działania powinny podjąć władze, by miasto stało się bardziej doceniane.
Mimo swoich atutów Tarnów wciąż nie jest tak szeroko promowany w mediach i przewodnikach, jak Kraków, Gdańsk czy Warszawa. Ma mniejszy ruch turystyczny - mniej turystów krajowych i zagranicznych. Jako miasto średniej wielkości łatwo ginie w cieniu większych ośrodków turystycznych w Małopolsce Polsce. Nie oznacza to jednak, że Tarnów nie jest wartościowy po prostu jego potencjał docenia się dopiero po bliższym poznaniu podpowiada sztuczna inteligencja i dodaje: Aby to się zmieniło - Tarnów stał się Powszechnie rozpoznawalnym i atrakcyjnym celem turystycznym lub miejscem, o którym częściej się mówi warto rozważyć m.in. intensywniejszą promocję turystyczną poprzez kampanie w mediach społecznościowych i za granicą, współpracę z influencerami podróżniczymi czy większą obecność w międzynarodowych przewodnikach. Warto byłoby postawić także na większą liczbę wydarzeń i atrakcji w postaci festiwali kulturalnych, muzycznych i historycznych.
Al wskazuje także, że należy poprawić transportu do i z miasta w postaci lepszych połączeń kolejowych, nie może też zabraknąć pakietów turystycznych z sąsiednimi atrakcjami. Przewodnicy, którzy oprowadzają turystów po najciekawszych zakątkach miasta, powinni swoją narrację skupić na jego historii, kulturze i wyjątkowych cechach.
Tarnów ma wiele atutów, ale brakuje jednego, silnego hasła rozpoznawczego. Mogłoby nim być „Polski biegun ciepła”. Kluczowe byłoby konsekwentne używanie jednej narracji we wszystkich materiałach od strony internetowej po kampanie ogólnopolskie. Trzeba także pamiętać, że miasta z młodymi ludźmi żyją. Większa współpraca uczelni, startupów, coworkingów i instytucji kultury mogłaby zatrzymać młodych mieszkańców, przyciągnąć specjalistów zdalnych, np. z Krakowa, zwiększyć dynamikę gospodarczą. Ponadto jedno duże ogólnopolskie wydarzenie ma szansę zmienić postrzeganie miasta. Tarnów mógłby postawić np. na międzynarodowy festiwal kultury renesansowej, znaczące wydarzenie związane z historią wielokulturową czy duży festiwal literacko-dziennikarski - podpowiada sztuczna inteligencja.
Źródło: TEMI, 4 marca 2026 r.


